Obserwatorzy

wtorek, 28 lutego 2012

9. ostatnie

Na razie ostatnie kartki
od Ani przebywającej na feriach u siostry w USA - prywatna
od Marcio z Belo Horizonte w Brazylii - prywatna wymiana
od Emmy z Anglii
a ja taką wysłałam na Ukrainę
takie do Rosji

na Tajwan
i do Holandii
ciekawa jestem jak długo pójdą, bo ostatnio dość dużo pocztówek wysyłałam do Rosji i jak dotychczas ani jedna nie została zarejestrowana przez odbiorcę. Nie wiem czy to problem poczty czy odbiorcy nawalają - poczekamy zobaczymy.

8. Kolejne kartki ze świata

Znów znalazłam kartki w skrzynce pocztowej:
z Holandii


i z Californii
Właściwie to tym razem nie ze świata a z Europy, ale i tak bardzo się z nich cieszę
od Ingridy z Kaunas na Litwie

 świetny ten kot - chyba liczy te rozkwitające nenufary
i od Uliany z Kijowa
piękny zimowy widok - prawie taki sam mam za oknem (tylko pałacu brak :))
 Od Sashy z Moskwy dostałam pocztówkę z takimi słodkimi kociakami

moja Kiciata wyglądała dokładnie tak samo kiedy była taka malutka, a teraz to duża kocica.

7. Minęły święta

Skończył się okres świąteczny, poczta zaczyna normalnie funkcjonować i znów znalazłam pocztówki w skrzynce:
od Muriel z Francji

od Stanislava z Pragi
i od Eleny z Freiburga
a ja zrobiłam taką karteczkę dla Josette z USA

6.

w skrzynce pocztowej znów znalazłam 3 pocztówki:
od Adama z USA - kartka puzzle

 od Liu z Korei
 od Eleny z Brześcia na Białorusi

5. Lubię poniedziałek

Na przekór tytułowi popularnej kilka lat temu komedii ("Nie lubię poniedziałku") bardzo lubię poniedziałki.
Zasadniczo nie muszę gotować obiadu, bo został z niedzieli (no chyba, że w niedzielę byłam gdzieś na obiedzie - wtedy trzeba gotować). Ale przede wszystkim dlatego lubię poniedziałek, bo w skrzynce pocztowej znajduję nowe pocztówki z Postcrossingu.
Dziś też tak było - dostałam kartkę od Anastasii z Pierwouralska w Rosji
 jak pisze Anastasia to jest Manchkin - kot o krótkich łapach.
Kolejny kot przywędrował do mnie od Marie z Niemiec
całkiem jest podobny do mojej Kiciatej tylko ona jest ciemnobrązowa w czarne pasy.
A w ramach prywatnej wymiany dostałam 3 pocztówki od Marty - bardzo dziękuję.

A ja zrobiłam i wysłałam takie
do Holandii
 na Białoruś - wariacja na temat wzoru wykonanego przez moją koleżankę Danusię
 do USA - ponieważ przed tą kartką długa droga więc już świąteczna (mam nadzieję, że zdąży do świąt)


4.

 Przekroczyłam pierwszy próg - zebrałam 10 pocztówek.
10. od Kathy z Salem w Oregonie (USA)

11. od Jerry'ego z Taipei na Taiwanie.

3. I znów kartki

Moja kolekcja kartek powoli, ale systematycznie się powiększa:

takie wielkie pole tulipanów dostałam od Roxanne z Utrechtu.
 Od Marjan z Antwerpii

 w dodatku Marjan zrobiła ją specjalnie dla mnie. To bardzo przyjemne uczucie wiedzieć, że ktoś poświęcił trochę swojego czasu, żeby sprawić komuś przyjemność.
 Aż 3 kartki

od Kees z Apeldoorn w Holandii
od Paulo z Izraela
i od Marketty z Czech.

2. Kolejne kartki

tym razem z niezbyt odległego Lipska
Od Dalii z Kłajpedy na Litwie przywędrowała do mnie kolejna pocztówka


1. Zaczynam

Postanowiłam wyłączyć z bloga robótkowego wyłączyć sprawy poświęcone Postcrossingowi.
 Pierwsze kartki  - i to od razu aż dwie.
Obie przebyły daleką drogę, bo jedna z USA - z Biloxi w Mississippi

a druga z Taiwanu - obrazek malowany przez koreańskiego ilustratora do książki "Mały Książę"